• Wpisów:2509
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:wczoraj, 21:59
  • Licznik odwiedzin:458 760 / 3331 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Koniec dnia to się "pochwalę" Licznik dziś pokazał 37, chyba czas szukać miejsca pochówku. Ogólnie o dziwo dzień bardzo miły, nawet moja dawna sąsiadka bez fcb pamiętała, że to dziś. Drugie bardzo miłe zaskoczenie o godzinie 0 : 00 Chociaż dnia urodzin totalnie nie trawię, tak dziś do przeżycia. Łącznie z odwiedzinami rodziny, która nie wiem co sugeruje, ale chyba chce żebym zaczęła spozywac więcej alko Bardzo miły dzień.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 
Jutro w przedszkolu "dzień marchewki"*, trzymajcie kciuki, żebym nie zjebała jak w zeszłym roku...i jeszcze wcześniejszym...i jeszcze wcześniejszym


*ubranie na pomarańczowo, plus marchewki, jabłka i coś tam jeszcze do pkola
  • awatar Wapń: co to za moda?
  • awatar JazuMST: @aquila: Jesteś już po pracy? Marchewki! Pamiętaj o marchewkach!
  • awatar aquila: @JazuMST: teraz w pracy :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Wbijam wczoraj do Biedry, nie wiedzieć czemu ludzi jakby nie mieli co w domu robić, to takie niedzielne full zakupy na pełen koszyk. Zawijam do kasy, przede mną pan ok. 50 lat. Kasjerka standardowe pytania: "ma pan kartę, zbiera pan naklejki itd". Pan: nie i nie. Kasjerka napierdziela te zakupy, już płatność i nara. Pan tak patrzy dziwnie na mnie i tekst: " a może by pani chciała te naklejki* ?"
A: chciałabym, ale już za późno (ze szczerym uśmiechem) ............*jprdl królowa przypału*
Jak zdałam sobie sprawę co powiedziałam to zdecydowanie chciałam już siedzieć w samochodzie..."szczęśliwym" trafem mieliśmy zaparkowane obok siebie Walk of shame


* tak zbieram, tylko nie wiem jeszcze po co
  • awatar MakeUpYourLife: @Paulin: moglas cos kupic z oferty ekstra naklejkowej ;)
  • awatar aquila: @Paulin: sposobu liczenia też nie ogarniam :D
  • awatar Paulin: @Tymykova: ja ostatnio za ok 55zl dostałam 9 naklejek. Nie ogarniam ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
A: synu może wystarczy tego tabletu na dziś co ?? ( podniesionym głosem )
Ernest: mamo nie krzycz, bo cię gardło będzie bolało
 

 
 

 
Mam telefon w Playu, raz naliczyli mi opłatę za usługę, którą w prawdzie chciałam, ale nie dali mi jej aktywować. Do fakturki doliczyli, więc złożyłam reklamację. Nawet bardzo się nie burzyli, tylko kilka telefonów z BOK i w porozumieniu, mieli mi odliczyć w dwóch ratach. Odliczają mi już z CZWARTEJ faktury , także ten, nie ma tego złego
  • awatar JazuMST: Bo PLAY to charakterystyczna sieć, która czasami zabierze z konta, potem przeprosi i odda, ale zabierze coś innego. Trzeba się przyzwyczaić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
 

 
Ernest: Mamo, coś mi się z zębem stało ..( górna jedynka, ledwo się trzyma)
A: Synu, ząb Ci wypadnie, właściwie to mogę go wyrwać..
E: Dobra mamo, nie ekscytuj się

  • awatar viqen: oj tam :)
  • awatar aquila: @JazuMST: powiedział, że za 5 dni :D bo może sam do tej pory, ja to już bym rwała :D
  • awatar JazuMST: I co, wyrwałaś? ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
No i ogólnie jesień, dziś Dominik u babci na obserwacji, Ernest twierdził rano, że On zdecydowanie zdrowy i wszystko ok (powiedzmy, ze nie słyszałam rano ). Staremu leje się z nosa jak z kranu. No i komu to lato przeszkadzało
  • awatar Tymkowa: No moze raz czy dwa narzekalam na upal, ale w sumie nie wiem co komu lato przeszkadzalo :d
  • awatar Ourbeautifuldream: Hehe dokładnie na wszystko narzekamy lato za garąco zima za zimno .. Ciężko do godzić :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bateria w wadze mi umarła jakiś czas temu, wczoraj w końcu nikt nie zapomniał dokupić (bo przy okazji w termometrze też ). Wczoraj już wydawało mi się, że jakoś mało ważę, dziś rano 57,8 - gdzie 60-62, to tak optymalnie (174). Kurde, no nie odchudzam się, czy coś. Ojprdl, muszę częściej mamę odwiedzać
  • awatar Tymkowa: Ej wez, bo tylko cisnienie podnosisz...zazdrosc bardzo :d :d :d
  • awatar ksantypa: nic tylko pozazdroscic, mi sie zwykel wydaje, że wiecej waze i zwykle tak jest :P
  • awatar ksantypa: @♥♥♥Żona Niebieskookiego♥♥♥: kotek to takie kobiece zdrobnienie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Syn dzisiaj zdecydował, że rzuca przedszkole, bo nie jest mu potrzebne. W końcu i tak będzie zajmował się wydobyciem diamentów, więc "mamo, to strata czasu"
  • awatar Ourbeautifuldream: Ha ha dobry jest
  • awatar zapaszek: Niech liczyć się chociaz nauczy żeby go na kasie nie robili jak te diamenty będzie sprzedawał :D
  • awatar .:Gośka:.: Boże. I już do końca edukacji ten problem pozostaje, po co mam się tego uczyć przecież to się do niczego nie przyda :) Wcześnie to odkrył :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
CD praca (nuda)

Powrócił temat. Zadzwoniła pani, czy JA wymyśliłam rozwiązanie WTF ?? No halo, wszystko było wyjaśnione, mieli sami wybrać rozwiązanie i oddzwonić. Nie, to nie mój problem. "Ok, oddzwoni kolega do pani". Spoko. Rozmowa z facetem 5 minut, krótko, zwięźle i na temat.

Facet: Z panią to się idzie dogadać bez problemu, nie rozumiem dlaczego to już dawno nie zostało rozwiązane...
A: Proponowałam to samo rozwiązanie trzy tygodnie temu, to NIE, wie pan, to ja mam dokument w ręku oryginalny z pieczątkami i podpisami, w przypadku krzyżowej to nie my odpowiadamy za brak u Państwa. My nie robimy problemu, wszystko jest do rozwiązania.
F: Nie wiedziałem, że tak szybko dojdę do porozumienia. Bo to pracownik tak namieszał i później wyszło przy zamykaniu miesiąca, że inny kontrahent i kwota...
A: Rozumiem, dla mnie to nieistotne, awaria komputera, systemu, zły dzień pracownika, cokolwiek. Jak ustaliliśmy czekam na maila i po sprawie
F: (jakiś monolog dziękczynny, życzenia miłego dnia, życia i ogólnie włażenie w dupę)

Case closed
  • awatar angel91: z facetami się ogólnie łatwiej dogadać jeśli chodzi o pracę ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dla kogoś odpowiedzialnego za program do składania deklaracji do PFRON, jest specjalne miejsce w piekle
 

 
Chciałam na szybko wyjść jeszcze z biura, za drzwi a tam Młody (no halo co tak wcześnie, dopiero 8:15 ), aż podskoczyłam :
A - ale mnie Młody przestraszyłeś...
M - tak źle nie wyglądam...
A - nie to, przestraszyłeś mnie, że tu stałeś
M - dla ścisłości nie stałem ......jeszcze
 

 
Rano zbieram dzieci do przedszkola i w tle leci jakiś randomowy teledysk na yt i mój syn w pewnym momencie oburzony:
- mamo, ale ten pan zabrał temu drugiemu dziewczynę, tak się nie robi, nie wolno zabierać, to nie fair..

Oj synu, jeszcze się dużo musisz nauczyć
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
  • awatar Aurora1122: święta prawda! niestety w drugą stronę działa to podobnie, można nie pamiętać nic oprócz wielkiego rozczarowania i zawodu :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Rano Ernest budzi się zdecydowanie zaniepokojony, podnosi się, trze oczy i :
E: - uff, jak dobrze, że to tylko sen ... (ewidentnie zdenerwowany)
A: - co tam ?
E: - śniło mi się, że Maluchy (najmłodsza grupa w pkolu) były z nami w grupie

Na szczęście Maluchy w osobnej sali , a mój w końcu (Dominik) z kotem pobiegł (!!) sam i jakiś taki zadowolony, po sekundzie już stał z kolegą i matka mogła już nie istnieć. To będzie dobry dzień
 

 
Ernest: mamo, może zrobisz pizzę i pogramy w Tekkena
A: (przewraca oczami) jasne
E: Dobra, idę szukać płyty

Przybiega za chwilę
E: Co tu robi moja płyta z przedszkola z Dnia Babci i Dziadka?? Przecież to dla nich, pójdę zanieść ( pod nosem), masakra co za ciamajdy
 

 
Rano wsiadam do samochodu, dzieci już zapięte w fotelikach - ulubiony moment i ...koło wycieraczki na szybie zdechła mysz No tak, kot chyba mnie lubi prezent . Ojprdl, no wyciągnęłam ze schowka jakieś papiery i zepchnęłam truchło na trawę. Wsiadam.

Ernest z takimi okrągłymi oczami : - Mamooo, ale ona uciekła prawda ??
A: - Jasne synu, pobiegła..ona tylko spała
E: - To dobrze (z ulgą)


Jedziemy i nagle:
E: - Mamo zgadnij o czym myślę ??
A: - O Minecraft ???
E: - Nie, o czymś na literę "B"
A: - eee......o bananie ???
E: - Nie, ale jesteś blisko
A: - ???? nie wiem, o czym ?
E: - O berberze
A: - Aaa, a co to ten berber ???
E: - No kanał o Minecraft
Jprdl, no logiczne

Uwielbiam <3 poranne dialogi
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Kurde, wbijam do sklepiku obok roboty - takie "mydło-powidło" po podpaski i wiecie, wybór jak w PRL-u. Dobra, cokolwiek, byle cienkie i szybko. O kurwa, ja się teraz patrzę na to - to jest tak wielkie, że chyba następny "rozmiar" to pielucha dla dorosłych
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
W pracy. Siedzę w pokoju z facetami i gadamy o bzdetach. Temat zszedł na Młodego i jego kolejne nowe zajęcia siłkowo-fitnessowe. Opowiada, gęba mu się nie zamyka i w pewnym momencie kolega, chciał się dowiedzieć kto je prowadzi:
Kolega: Estera ??
Młody: no, w waszym wieku
K: ???
K: Pytałem, czy zajęcia Estera prowadzi ??
M: Aaaa, zrozumiałem "czy stara??"

 

 
Wczoraj było zebranie w przedszkolu. Równolegle u starszego i młodszego syna. Więc stary musiał się zaangażować, wybrał oczywiście grupę starszego syna, chociaż Pani ostro mnie namawiała na inną opcję. Na zebraniu nie było zbyt dużo rodziców, plus troje dzieci w tym Dominik. Panie wydają się zupełnie inne niż u Starszaka, można nawet powiedzieć, że chyba dobrze się Dominikowi trafiło (no ale zobaczymy). No ale ja o rodzicach zawsze musi się znaleźć jakaś dziwna osoba. I tak jednej madce bardzo przeszkadzało, że maluchy nie mają religii (Starszak ma 2h tygodniowo). Panie tłumaczyły, że z reguły maluchy się boją panów w sukienkach i ogólnie to ciężko się im skupić i zrozumieć o co chodzi. No więc, madka skwitowała, że pewnie nie mają takiego świetnego podejścia jak ma ona W międzyczasie Dominik głośno wysypał klocki i madka spiorunowała wzrokiem moje dziecko i mnie przy okazji. No już mnie podkurwiła, tym swoim super podejściem, dziecko jakby nie patrzeć 9 godzinę zaliczało w przedszkolu. Za chwilę znowu jej coś nie odpowiadało i zaczęła komentować. No jak na dorosłą osobę przystało, tylko przewróciłam oczami i prychnęłam jej prosto w twarz Po czym kolejny problem, dlaczego maluchy nie pojadą na wycieczkę teraz, jak wszystkie grupy. Helloł, małe gówniaki przerażone, a tej się marzą wycieczki.. może Częstochowa na początek ? Jedna matka nie wytrzymała i wprost powiedziała, że ona pracuje i nie ma czasu jeździć po wycieczkach, niech się lepiej dzieci wdrożą w świat przedszkolny. Madka była bardzo zdegustowana, że jej nikt nie poparł w świetnym pomyśle. No serio ??? Starszak do tej pory jak ma jakieś wycieczki, to wiecznie musi ktoś jechać z Nim jako opiekun. Dochodzą wszelkiego typu zajęcia otwarte, przedstawienia w ciągu dnia itd. No hej, może niektórzy chodzą do pracy. Pod koniec roku, w czerwcu to wiadomo, zawsze coś jest, ale teraz ??? Powoli robi się zimno, a mój jeszcze nie wyszedł z etapu powitalnego płaczu. Chociaż pani dyrektor zapewniała, że wg Niej, płaczą jakby mniej niż wcześniejsze roczniki
  • awatar Zabeczkaa: Zawsze jakaś czarna nawiedzona owca się trafi
  • awatar nielubietruskawek: licheń, a potem częstochowa na klęczkach :D
  • awatar Aurora1122: uwielbiam takie mamy, które wsyztsko wiedzą i robią lepiej, nawet bardziej kochają swoje dzieci, bo inne matki to tak pewnie wpadły i wcale nbie chciały :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
I am bad at life
 

 
Zapomniałam się pochwalić Ernest wczoraj rzygał po przedszkolu i dziś siedzi w domu.
 

 
Wiecie co, zawsze jest gadane, że baba przed okresem jest nie do życia, albo w trakcie itd. Po części się zgadzam, że jednak coś jest na rzeczy, ale ja nie o tym. Stary wczoraj chodził jak na ciężkim PMSie, darł mordę o byle gówno. No zrozumiałe jakby miał człowiek jakieś stresy itd, ale hej, jakie może mieć człowiek, który generalnie po robocie niezbyt wymagającej zajmuje się głównie sobą. No więc na ciężkiej wkurwie plątał się i czepiał o wszystko co możliwe. No i w przypływie kolejnego napadu, zaczęło się wyrzucanie, że go poprawiam (czasami zwracam uwagę, jak mnie ortografy zabijają w smsach):
Stary: - ..i mnie nie poprawiaj, mam dyslekcję..
A: - ..chyba dysleksję
No, nie pogodziliśmy się
  • awatar Ewel...: To chyba na jesień. PMSu nie mają, ale reagują na zmiany pogody :-D
  • awatar aquila: @Cirujano: genu jędzy nie przeskoczę :D
  • awatar Cirujano: Ja już mówiłem to dysmózgia jest, to nieuleczalne, nie znęcaj się (za bardzo) :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wg założeń remont trwa już tydzień Już mam mega wkurw na wszystko, a w szczególności na panujący w domu bajzel. Wracam z pracy i drugi etat robotnika budowlanego czeka. A hej, mam jeszcze małe dzieci. Jedno wdraża się w bólach w przedszkolne normy i o ile bezproblemowo zbiera się z uśmiechem na ustach, w samochodzie śpiewa i buja się w rytm muzyki, tak przed drzwiami do sali dostaje paraliżu. Drugi jest na etapie kolejnego buntu, więc trzeba jeszcze walnąć kazanie-pogadankę, które i tak średnio dociera, bo "mamo, jak jeszcze raz będzie mnie zaczepiał Gabryś, to pójdę do Pani Dyrektor i żarty się skończą" . Posiadanie wysokiego skilla nieposłuszeństwa i ciętej riposty nie jest zbyt dobrze tolerowane w placówkach oświatowych, więc problem. Także rano, znowu pogadanka z wychowawczynią o zachowaniu Oczywiście nadal trwa pora deszczowa, no już rzygam tą wilgocią i zimnem. Akurat idealnie w ten remont. Wszystko schło dłużej niż w normalnych warunkach. Teraz tylko ostatnia prosta, w przenoszeniu rzeczy i właściwie można misję uznać za zakończoną. Czy sukcesem, to się okaże Ale póki co, jestem z efektów bardzo zadowolona. I wiecie co ? Ja zajebiście lubię jednak wszelkie remonty i pod koniec mimo, że mnie szlak trafia już na wszystko, to jednak jaram się, że coś się udało w tym roku ogarnąć (a że się rok jeszcze nie skończył, to coś tam się wymyśli).
  • awatar Tymkowa: Ja tak samo uwielbiam remonty ;) ile.jest zlosci, syfu i roboty ale uwielbiam ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wprawdzie się nie wyprowadziły , ale obaj w przedszkolu

 

 

<3
 

 
Nowy etap: Dominik w przedszkolu <3
  • awatar aquila: @Tymkowa: no i dobrze, też miałam wieczorem jednak obawy, ale mamy widocznie tak mają ;) muszą po przeżywać :D
  • awatar Tymkowa: @aquila: no i najwazniejsze, ze dziecko zadowolone ;) ja o tych moich obawach to tylko tu :d tak ogolnie twarda baba i cisne wszystko w srodku ;)
  • awatar aquila: @Tymkowa: zawsze zakładam, że łatwo nie będzie, ale o dziwo (bo już odebrałam) wyglądał na zadowolonego, wg mnie do tego trzeba podejść bez emocji ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Co jeszcze ?? Pani dzwoni w sprawie płatności faktur, których do nas nie wysłała
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Będzie o pracy więc ostrzegam, że nuda

Odbieram rano tel, pani z pretensją w głosie, że zapłacona jest faktura od nas, a ona takiego numeru nie ma w systemie itd. No spoko, zdarza się - można wymiksować numery, nawet numer konta, bo mają cztery oddziały i nazwa firmy różni się dwoma literami. Sprawdzam, faktura jest lipcowa, zaksięgowana, pod względem merytorycznym, formalnym i rachunkowym wszystko gra. Zapłacona w terminie poprawnie. Podsyłam pani skan i zaczyna się Pani na wkurwie do mnie, że oni takiej nie mają, więc PROBLEM. Zaksięgowane ???? - Tak, Deklaracja w US ?? - No, raczej. A oni mają pod tym numerem inną kwotę i kontrahenta (no tak, kreatywna księgowość). Tłumaczę kobiecie - w takim razie załatwmy to polubownie, wyśle pani pismo do nas nieoficjalne i nasza księgowość się poświęci i tą fakturę wyrzuci (no korekta VAT - błąd systemu komputerowego, niech stracę). No to baba, że przekaże tel Głównej . No po głosie, pani z poprzedniego systemu. Tym razem pani do mnie z japą, że takiego pisma nie wyśle itd. Tłumaczę, że nieoficjalnie, żeby jakaś podstawa była rozwalić miesiąc - no rękę wyciągam Fuka na mnie, bo ona jej nie ma i dalej ta sama śpiewka. W końcu z nerwowym śmiechem w tle, tłumaczę , że to w końcu moja dobra wola i to mnie zupełnie nie obchodzi, bo jak oficjalnie to czekam na fakturę korygującą i nara Ale ona nie ma źródłowej do wystawienia - no sorry ja mam. I tak miło zacząć dzień, hej
  • awatar aquila: @jeszcze5minut: hahaha, no to zorganizowana ta pani :D
  • awatar jeszcze5minut: Do mnie od tygodnia dzwoni baba... sprawa wygląda tak że moj a firma odwołała wyjazdowe szkolenie. Kobiety nie było na liście, nie rejestrowała się, nie dokonała wpłaty a dziennie dzwoni z japą że nikt jej nie powiadomił, ona straciła kasę na dojazd i chce zwrotu wpłaty za szkolenie i dojazd... :|
  • awatar aquila: @sza.tynka: oj, "otwarta" fakturka zapewne ;) wyczuwam kombinacje pracowników :D :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Z cyklu odwiecznych remontów i modernizacji.
Nadszedł w końcu czas mobilizacji i powstaje w bólach garderoba. Nie powiem, zasługa w głównej mierze brata mojego małżonka. Jemu nigdy nic nie potrzeba i ogólnie co chcesz, jest ładnie. Taaa. Jak zjechał na wakacje brat, to niby do pomocy, a jednak w głównej mierze zrobił robotę. W końcu pokój-śmietnik będzie wyglądał jakoś. Do zakończenia realizacji projektu zapewne jeszcze z tydzień , ale hmm, już mi się podoba.
  • awatar Tymkowa: No i prawidlowo :d
  • awatar aquila: @Tymkowa: oj, jeszcze NIC wczoraj nie robiłam - to już w ogóle :D
  • awatar Tymkowa: Jaaak fajnie, mi sie marzy garderoba :) a tydzien przy remoncie to jak nic wiec mozesz juz sie czuc jakbys ja miala :d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›