• Wpisów:2722
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:wczoraj, 09:28
  • Licznik odwiedzin:483 359 / 3754 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzisiaj znowu miałam przyjemność wtargać dwa pudełka do biura. Przywiozłam ze sobą 100 szt kalendarzy trójdzielnych, na parkingu szukam miejsca jak najbliżej wejścia, żeby się nie onosić jak bury osioł. Oczywiście jak tylko wytargałam pudła z samochodu, zwolniły się wszystkie miejsca przy drzwiach Wkładam do windy, oczywiście drzwi mnie przygniatają, bo tylko na kilka sekund się otwierają no okej. To już plan w głowie, odklejam taśmę z boku pudełka, zajadę na swoje piętro, szybko zaklejam czujniki i spokojnie sobie wyniosę paczki. "Co pani robi ?" ..odwracam się, kierowniczka budynku stoi z cieciem na moim piętrze. Tłumaczę krowie, że nie lubię jak mnie drzwi miażdżą, przez te 10 sekund nikt się nie zesra z braku jednej z trzech wind Cieć się zerwał "no wezmę ci jedno zaniosę" (przez całą drogę "o kurwa jakie to ciężkie ). Paniusia nam otworzyła drzwi, to mówię do ciecia, niech mi tylko za drzwiami rzuci i może odejść Ja to drugie pudło w rękach zaniosłam do pokoju i poszłam sobie kurtkę ściągnąć. Patrzę, a paniusia idzie do tego drugiego pudła, kuca i sobie myślę *nieee, weźmie i przyniesie do pokoju <szok>* - NAIWNA ona sobie kucnęła, żeby jeden wyciągnąć dla siebie i poszła
  • awatar aquila: @vill.: cieć jest z budynku w którym wynajmujemy pomieszczenie, jego dobra wola, że pomógł...ale, ale...:D karma dziś wyjątkowo szybka. Przyjechał facet z ubraniami zimowymi dla pracowników. Wprawdzie w biurze, już płeć brzydka :D była obecna, ale niestety musiała też sobie ponosić "ojej, no pomogę" :D
  • awatar vill.: ... oż kurde! Co za babka! Czemu Ty tego ciecia od razu do pomocy nie wezwałaś!? xD Po co to tachasz? Wiadomo: dasz radę sama to przenieść, ale facet jest fizycznie lepiej przygotowany do noszenia obciążeń. Niech nosi. To jego praca.
  • awatar aquila: @sza.tynka: a to standard, jak mam dużo to co mam się sama zarzynać
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

aquila
 
joshus
 
Gratulacje
 

 
Ernest dostał dziś sześć piątek i jedną czwórkę - a po południu wywiadówka (dobra, chyba pasa nie będzie )
  • awatar JazuMST: @aquila: Mimo wszystko nazwałbym to motywacją.
  • awatar aquila: @JazuMST: kabel zdecydowanie więjszy damage :p
  • awatar JazuMST: Pas to nie to. Tylko kabel od prodiża zapewnia odpowiednią motywację i niezapomniane wrażenia, a czasem i ślady XD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Po przeszło 4 miesiącach, udało się wczoraj zebrać ekipę bab i to w komplecie na ploty. Zawsze chodzimy do jednego i tego samego lokalu, ale po wczoraj chyba to się zmieni Obsługa to jakiś dramat i kpina Pomijam pracę "za karę", baba na km było widać ma wyjebane XD. Jak przyszłyśmy, to może oprócz nas miała z dwa stoliki, a była z drugą dziewczyną na zmianie. Koleżanka czekała na kawę pół godziny w końcu pyta baby, czy ją dostanie...kobieta podchodzi za około 5 minut i pyta jaką ona zamawiała My w śmiech, a koleżanka "dzięki kurwa, teraz na pewno mi napluje do kawy, jak dzieci się zachowujecie" Później siedziałyśmy tak z syfem na stoliku do końca, przy płaceniu znowu fochy, bo każdy chce za siebie No ja rozumiem, że trochę kłopotliwe, ale nie było busy, a kurde ostentacyjne przewracanie oczami trochę nie na miejscu. Pomijam nawet czystość w lokalu, bo tak na poziomie 2/10. Także super wystrój to nie wszystko Mnie zawsze to razi, zawsze. Sama pracowałam na obsłudze i takiej żenady nigdy nie tolerowałam. Już nawet nie wspominając o napiwku, za co ?
 

 
W związku ze zbliżającymi się wielkimi krokami Świętami, sezon na magię uważam za otwarty. Pieczenie pierników, spotkania z Mikołajem, przedświąteczne występy - proszę bardzo Wczoraj kino "Grinch" - chłopcy zachwyceni, do tego stopnia, że zażyczyli sobie jeszcze "kino w domu". Ernest m in wygrał (w kinie - ten to jest szczęściarz) płytę DVD "Cars 3", więc kazali pogasić światła i donosić po cichu jedzenie "bo w kinie się nie rozmawia". W pracy ostatnie dwa tygodnie, właśnie wyciągnęłam choinkę i już czuje to ciśnienie Szef też widzę co chwilę łyka jakieś tabsy Także zapierdol w robocie mode on. Popołudnia zawalone, muszę przemyśleć listę prezentów (tak, na ostatnią chwilę), później zostaje kwestia Wigilii, bo przecież dwie jak co roku I tak byle sobie dotrwać
  • awatar Litai: o bożesz....to już tylko dwa tygodnie????????????o bożesz....?????? :o
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zawoziłam dziś Ernesta do szkoły, już kiwam "bry" do wychowawczyni, ręka na klamce .."proszę poczekać"
Okazało się, że muszę podpisać jakieś papiery, bo Ernest ma dodatkowe zajęcia kompensacyjne w szkole m in logopedę itd.
Wychowawczyni: - u Ernesta trochę leżą te zachowania społeczne, nie umie odpowiednio zareagować. Ostatnio, chciałam wyjść z klasy do łazienki, ale musiałam czekać, żeby przyszedł pan X i ich przypilnował.
Cała klasa: - będziemy cicho, niech pani idzie, obiecujemy !!! Możemy zostać sami !!!
Ernest: - cisza, pani nie może tak robić, bo ją z roboty wywalą !!

( XD )

Uwierzcie, że trudno było zachować powagę
  • awatar Mama Sary: Jak dla mnie Pani nadgorliwa,szuka problemu gdzie go nie ma.
  • awatar Paulin: @Fileczka: to samo chciałam napisać
  • awatar JazuMST: Niech czyta dużo niekoniecznie grzecznych książek. Słownictwo będzie miał bogate i wtedy będzie wesoło. Może nawet sam założy bloga o nazwie "I wtedy ja jej mówię..." XD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Co roku w grudniu jest wypłacany socjal, zazwyczaj idę do szefa i "szefie, grudzień, ładna dziś pogoda, socjal trzeba rozdzielić", szef: "ojej, znowu grudzień, no trzeba, ile możemy dać najmniej ?"
W tym roku, dziś, szef - sam z siebie: "daj mi listę, rozdzielmy ten fundusz na maxa".
No i to lubię Trzymajcie kciuki

Edit: i jeszcze kwota wolna z 380 wzrosła na 1000 no miód
  • awatar !Agata.: Trzymamy :) Ja dziś dostałam ekwiwalent za niewykorzystane 44 dni urlopu :D
  • awatar Litai: Trzymamy :d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Takie pocieszne zdjęcie z dziś (dzisiaj Mikołaj w przedszkolu - nie wiem naprawdę dlaczego 5/12 - może było promo na dzień przed )
 

 
Kurde z pół roku nam się lodówka sypie, R miał kupić nową i tak zwiedziliśmy chyba wszystkie sklepy w okolicy, niejednokrotnie, setki pomysłów jaka (no mi oczywiście obojętne, bo to do cholery tylko lodówka). I tym sposobem wczoraj z tryumfem wypisanym na twarzy pokazuje paragon:
R: - patrz, kupiłem CI lodówkę na Mikołaja
A: - hmm, to chyba kupię CI odkurzacz ?
No nic mnie tak nie rozpierdala jak mówienie, że "kupię ci", albo "kup sobie" : pralkę, kuchenkę, mopa itd. No chyba, że będzie to moja prywatna lodówka i nic nie będzie miał prawa sobie tam trzymać, oprócz mnie
  • awatar JazuMST: @aquila: Poco ryzykować popsucie wigilijnej atmosfery masakrą rodziny XD
  • awatar aquila: @JazuMST: w sumie lubie praktyczne prezenty :D Normalnie bym zacieszała z akumulatora :D bo widzę, że ostatnie chwile tej zimy przeżyje :P :D więc wiesz, może ktoś marzy o siekierze :D
  • awatar JazuMST: @aquila: Wiesz, to jest na zasadzie "mieliśmy kupić noże, to ja Ci kupiłem LEPSZE (droższe) z okazji świąt. Na logikę niektórych nic nie zrobisz. Chociaż siekiera ro rzeczywiście nie jest najlepszy prezent na święta.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Późnym wieczorem, leżę z chłopakami i rozmawiamy przed spaniem.
Ernest: - jak dorosnę to zostanę chemikiem (to już od kilku lat), ew mogę zostać youtuberem
A: - a ty Dominik ?
Dominik: - jak dorosnę zostanę dziewczyną
A: - hmm, będziemy musieli odciąć ci siusiaka...
Dominik: - to zostanę dziewczyną z siusiakiem
A: - hmm, okej, nawet taniej wyjdzie
 

 
Nie jestem zbyt wylewnym człowiekiem, wręcz przeciwnie. Ale... Oglądałam zdjęcia z przedszkola, patrzę na tą moją najmłodszą latorośl i wyściskałabym w tej chwili, już, natychmiast. Starszak jeszcze czasem ma przebłyski, że do mamy, za to Dominik to taka przylepa. Z 10 minut rano "tracimy" na ściskanie A one tak rosną szybko
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Scenka z pracy.
Czwartek, jestem w biurze ja i paniusia, dzwoni tel :"Witam pani A, kierowca już jedzie z paczkami*, będzie za 5 minut" (*paczki świąteczne (osobne reklamówki) dla dzieci pracowników, sztuk 38, kierowca tylko przyjeżdża i wyrzuca z samochodu).
Wychodzę na podjazd i od razu mówię do kierowcy, że jestem sama, to błagam, niech mi pomoże zapakować się do windy, żeby mi nikt niczego nie zajebał przy okazji Zablokowałam windę, ładujemy - w międzyczasie pojawił się szef "dzień dobry" i pojechał sobie inną windą Spoko
Zajechałam na swoje piętro, to tylko w chuj długi korytarz i mogę umrzeć przed biurkiem. To sobie tak napierdalam i napierdalam, jak już wszystko praktycznie podepchnęłam pod drzwi, to kątem oka widzę swoją kurtkę na pudełku - Młody załapał się na przeniesienie dwa metry JEDNEGO pudełeczka !! Okej
Na dodatek klucza nie miał od biura, ja jebie, to jeszcze musiałam odstawić co miałam w rękach i szukać, żeby sobie otworzyć.
Młody: - przynajmniej docenicie brak mężczyzn w biurze (bo są obecnie na budowie)
A: - O tak, moje życie bez was jest takie puste i pozbawione sensu
Zaczęliśmy to wrzucać do środka, szef (niewiarygodne) razem z nami, paniusia siedzi i jak już tak któryś raz z kolei wnosimy to wstaje "a już wszystko" (no ojej !).
W tym momencie wchodzi dyr.
Dyr: - o, paczki
A: - chyba czekałeś w samochodzie aż wniosę, bo idealnie trafiłeś jak już po
Dyr: - a moje dzieci dostaną ? Nie (jego już praktycznie dorosłe, nie łapią się), to co mnie to
A: - no ja mam dwójkę, 36 powinnam zostawić na dole ?
  • awatar aquila: @vill.: standard, ja tam nawet panom od wody pomagam wnosić zgrzewki, po prostu inaczej nie potrafię ;)
  • awatar aquila: @JazuMST: jak to mówią, umiesz liczyć, to...
  • awatar vill.: :( kij... przykro mi
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
 

 
Wczoraj około 19 zaczęły się w mieście problemy z prądem i tak do 22, nie wszędzie na raz, ale na siatce raz nam zgasło światło na 5 minut, na szczęście na korytarzu były awaryjne. A tak np w moim domu mieli trzy przerwy w tym czasie. Mega to wygląda, jak nagle w mieście nie świeci się nic, normalnie jak za PRLu.
 

 
Wczoraj siatka, na 10 osób - 4 kobiety, kilka osób się wymieniło, więc np przyszedł chłopak tak ponad 2m wzrostu Ojprdl i oczywiście w drużynie przeciwnej, nie muszę dodawać, że pewnie czuł się jakby grał z karłami Tym razem chyba mniej obita niż poprzednio Podoba mi się Brakowało mi chyba rywalizacji Przy tych zdechłych czarnych dniach, to taki zastrzyk pozytywnej energii. Lekki hardcore z facetami, nie powiem, zazwyczaj grałam z babami, to jednak nie to samo Ale na plus, bo też mogę się nauczyć czegoś nowego. Gra jest bardziej agresywna, a to mimo wszystko mobilizuje, nie ma, że boli
 

 
Cztery tygodnie do przerwy świątecznej rozpoczęte i tyyyle wolnego do Nowego Roku Już zacieram ręce, wykańcza mnie końcówka roku, np dziś mam wrażenie, że tak ciemno cały czas No chyba, ze śnieg jebnie a to taki sneak peek. Dzieci już tak jęczą rano z tym wstawaniem, ja budzik z trzy razy przestawiam dramat te krótkie dni.
  • awatar aquila: @ksantypa: u mnie teraz taki etap, że na weekendzie do 10:00 !!, ale akurat jak wolne to sobie lubią wstać np o 7
  • awatar ksantypa: ja tam zazdroszcze marudzacych ze wstawaniem dzieci - moj dzis np przyszedl do mnie 5:40, bo mu sie juz nie chce spac, mamo wstawaj... I zwykle tak wklasnie wstaje, max 6.... :/
  • awatar aquila: @Judyta Zagubiona: w pracy mam cały czas sztuczne, a teraz to wgl noc
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
 

 
Bratowa ostatnio namówiła mnie na siatkę, bo sobie ze znajomymi chodzą co wtorek pograć, a brakuje im ludzi. Drużyny mieszane z przewagą facetów, czas gry: 2h. Chodzę dziś jak robot Następny raz tylko z ochraniaczami Zapytałam z ciekawości dlaczego brakuje im osób - "przez kontuzje", ale miało być kulturalnie miało
  • awatar aquila: @hhellokate: fajna sprawa ;) z zespołowych najbardziej lubię siatkę, dlatego się zgodziłam i nie żałuję
  • awatar hhellokate: O matko ale zazdroszczę!!! Pochodzilabym sobie:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Coś na podkarmienie jesiennej deprechy:
a ten lubię, bo podoba mi się jak jedzie tym BMW marzenie
 

 
Już się zaczął okres, że wychodząc z pracy robi się ciemno. Nawet musiałam użyć odmrażacza do szyb. Ulice też jakieś nieoświetlone, taki okres przejściowy. Podsumowując, widoczność chujowa, każdy się wlecze, bo trochę ślisko, a może zimówek nie ma itd. I takie przemyślenia odnośnie pieszych i rowerzystów: w czarnych/ciemnych ubraniach, bez żadnych odblasków, świateł na rowerach, albo z takim malutkim. No nie widać was za bardzo A jeszcze jak wczoraj pan przebiegał przez ulicę między samochodami to pełen szacunek, że go nic nie pier....o.
  • awatar aquila: @syrenabosto: exactly
  • awatar syrenabosto: Jak oni ryzykuja to ich sprawa, ale niewinny czlowiek moze za to pojsc za kraty za zabojstwo.
  • awatar aquila: @katharós: no ludzie, ja bym swoje dziecko jak choinkę obwiesiła
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Sezon na zimówki oficjalnie otwarty
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Rozmawiałam wczoraj przez telefon z moim byłym prezesem-gnidą 26 sekund. W mojej skali uprzejmości, byłaby to solidna 7 (na 10) To wystarczyło, że nie spał chyba całą noc żeby dziś zadzwonić do mojego szefa i wylać żale Nie wiem nawet co ta gnida nawymyślała, ale lvl skurwysyństwa tego człowieka jest niesamowity, więc można po nim spodziewać się wszystkiego. Jakby ktoś mu sprzedał kulkę w łeb, nawet nie wzruszyłabym ramionami.
 

 
Byłam wczoraj kolejny raz u mojego nowego dentysty. Jest ode mnie niższy (nic nowego), wygląda jak chłopiec, ale jak mi założył wczoraj metalową taśmę (formówkę), dowalił klinami - to do tej pory pulsuje mi dziąsło
  • awatar aquila: @JazuMST: wiesz, dodaj "babskie buty", już się robi więcej :p
  • awatar JazuMST: @aquila: I tak jesteś wysoka jak na kobietę płci przeciwnej ^^ Ale jestem o cały 1cm wyższy :P Czyli jak na faceta średni kurdupel XD
  • awatar aquila: @.:Gośka:.: 174 tylko, ale zazwyczaj trafiam na jakichś niskich facetów :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Czasami dostaje raka od takich telefonów:

Facet - z kim w waszej firmie mogę porozmawiać na temat maszyn budowlanych ?
A - a konkretnie, przedstawi się pan i powie mniej więcej o co panu chodzi ? (bo nie zaciąga tą manierą jak naciągacze tel)
F - chcę rozmawiać z kimś od maszyn.. (czyli naciągacz)
A - Pracownik z działu technicznego obecnie przebywa w terenie i najprędzej takie sprawy można omawiać dopiero jak zakończymy sezon, czyli w grudniu..(poza tym jebnął światłowód i czarna dupa, są ważniejsze sprawy niż handel z żydem)
F (agresywnie) - no niech pani poda komórkę służbową, to nie jest przecież szef, ani papież w czym problem
A - w tym, że nie jesteśmy zainteresowani, żegnam
 

 
Tak ogólnie to jebie mi się komp w pracy, niby Nerd (facet z serwisu komputerowego) naprawiał, ale dzisiaj lekka panika, bo robota czeka, a tu ani włączyć. Dzwonię, bo ile można na telefonie się obijać (tzn ja, Nerd jakiś zaspany był o 9 !!!!). Nerd obiecał przyjść, w międzyczasie udało się uruchomić, to na wielu saveach udało mi się zrobić, co było pilne (wszystko na szczęście jest na serwerach) i złośliwie od tamtej pory działa, bez zarzutu. No ale oczywiście jak obiecał tak przyszedł:
Nerd: - co się dzieje ?
A: - nie chciał się włączyć, albo się restartuje
N: - tzn ?
A: - eee...no nie wiem, piszczy, albo obraz w paski i nara (blondynka )
N: - aaa, no dobra pewnie zasilacz, albo nawet płyta
A: - (z mądrą miną) tak, tak to na pewno to
Ciekawe czy później w jaskini Nerdów mają ubaw
  • awatar aquila: @ella!: buahahahhaha, dobre :D
  • awatar ella!: Ej, mi się dzieje to samo z kompem w pracy. Jutro udam mądra jak przyjdzie informatyk i mu powiem, że pewnie zasilacz albo płyta główna. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 



Dostałam dziś od bratowej:
A: - XD XD XD
B: - hahahah
A: - zajebiste, mam nadzieję, że to nie jakaś aluzja
B: - nie, no fajne to podaje dalej, hmm, a może to Aga mi coś sugeruje, bo dostałam od niej? A to suka
 

 
Wbijam do sklepu przed pracą, żeby sobie kupić coś do jedzenia. Przy kasie kolejka, standard. Nagle pan przede mną "proszę, ma pani mało", mini dialog: "na pewno ?" .."jasne". No nie byłoby w tym nic dziwnego, (sama zawsze przepuszczam ludzi jak mają tylko kilka rzeczy, bo co tak mają czekać bez sensu) gdyby nie to, że pan miał tylko dwie rzeczy (ja 4)
  • awatar aquila: @khe: teoretycznie też mi się nie spieszyło :D chociaż nie powiem, ubolewam, że kas do 5 produktów już nigdzie nie ma
  • awatar khe: widocznie mu się nie spieszyło :) Ja w ciąży czasami przepuszczałam specjalnie ludzi z kilkoma rzeczami, żeby jeszcze w chłodku postać :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zrobiłam straszny błąd. Głupi i niewybaczalny, nawet na chwilę przed, przemknęło mi przez myśl, że to totalna głupota. Zawoziłam rano dzieci, najpierw szkoła. Mały nie chciał wysiąść (bo zimno) i na znak protestu zamknął drzwi od środka. Ja zamiast otworzyć kluczem, wsadziłam lewą rękę przez tylne drzwi żeby otworzyć manualnie i tuż po tym, kiedy jeszcze nie zdążyłam wyciągnąć ręki drugi syn postanowił zamknąć drzwi. No nie zamknęły się przez moje ramię oczywiści Przestraszył się, więc ten ból trzeba zdusić w sobie "ok, nic się nie stało, ale uważaj następnym razem bla bla". W myślach "kurwa, kurwa, nie zemdlej" Palce mi drętwieją do tej pory
  • awatar aquila: @Marihøne: znam ból, normalnie już wolę to ramię od dłoni, chociaż tyle, że lewa, bo nie wiem czy bym długopis utrzymała :/
  • awatar Marihøne: Ooo ja tak sobie kciuka przytrzasnęłam. Zeszła połowa opuszka :/ bolało jak cholera. Dobrze, że była zima, to był znieczulony, bo bym się chyba popłakała.
  • awatar Aurora1122: :( ała
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
 

 
Generalnie uwielbiam większość zdjęć z drona, ale tymi muszę się podzielić


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dobra, jestem zaskoczona. Zaskoczona, że jestem w pracy Zawsze taki "długi weekend" to był pewniak, w tym roku wiele rzeczy jednak mnie zaskakuje Z drugiej strony: i tek dzieci nie pozwoliły by się wyspać, kawa w pracy zawsze ciepła, nawet jest względna cisza Tylko matka zawsze powtarza, że praca to więzienie i "po co ty tam siedzisz?". Chyba dlatego, że działa to na mnie ...uspokajająco

  • awatar aquila: @MakeUpYourLife: w sumie mając dzieci, to faktycznie nic w tym złego :P
  • awatar MakeUpYourLife: @aquila: nie ma czego :D ja lubie sobity i niedziele w robocie ;)
  • awatar aquila: @MakeUpYourLife: praca w sobotę,współczuję
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›