• Wpisów: 2522
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: wczoraj, 08:25
  • Licznik odwiedzin: 461 026 / 3363 dni
 
aquila
 
aquila: Rano przed przedszkolem podjechaliśmy do osiedlowego sklepu. Wychodzimy, Ernest buzia zaklejona gumą do żucia, ledwo ciągnie nogami. Oczywiście zawsze znajdzie się jakiś życzliwy dziadziuś/babcia:
dziadek : ojej, zmęczony jesteś, pewnie spać Ci się chce, a do przedszkola musisz ojoj ...
Ernest: nom...ważne, że idę

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.