• Wpisów: 2489
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: dzisiaj, 08:37
  • Licznik odwiedzin: 457 324 / 3310 dni
 
aquila
 
aquila: Będzie o pracy :D więc ostrzegam, że nuda :D

Odbieram rano tel, pani z pretensją w głosie, że zapłacona jest faktura od nas, a ona takiego numeru nie ma w systemie itd. No spoko, zdarza się - można wymiksować numery, nawet numer konta, bo mają cztery oddziały i nazwa firmy różni się dwoma literami. Sprawdzam, faktura jest lipcowa, zaksięgowana, pod względem merytorycznym, formalnym i rachunkowym wszystko gra. Zapłacona w terminie poprawnie. Podsyłam pani skan i zaczyna się :D Pani na wkurwie do mnie, że oni takiej nie mają, więc PROBLEM. Zaksięgowane ???? - Tak, Deklaracja w US ?? - No, raczej. A oni mają pod tym numerem inną kwotę i kontrahenta :D (no tak, kreatywna księgowość). Tłumaczę kobiecie - w takim razie załatwmy to polubownie, wyśle pani pismo do nas nieoficjalne i nasza księgowość się poświęci i tą fakturę wyrzuci (no korekta VAT - błąd systemu komputerowego, niech stracę). No to baba, że przekaże tel Głównej :D. No po głosie, pani z poprzedniego systemu. Tym razem pani do mnie z japą, że takiego pisma nie wyśle itd. Tłumaczę, że nieoficjalnie, żeby jakaś podstawa była rozwalić miesiąc - no rękę wyciągam :D Fuka na mnie, bo ona jej nie ma i dalej ta sama śpiewka. W końcu z nerwowym śmiechem w tle, tłumaczę , że to w końcu moja dobra wola i to mnie zupełnie nie obchodzi, bo jak oficjalnie to czekam na fakturę korygującą i nara :D Ale ona nie ma źródłowej do wystawienia - no sorry :D ja mam. I tak miło zacząć dzień, hej :D

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wpis cytują: Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @jeszcze5minut: hahaha, no to zorganizowana ta pani :D
     
  •  
     
    Do mnie od tygodnia dzwoni baba... sprawa wygląda tak że moj a firma odwołała wyjazdowe szkolenie. Kobiety nie było na liście, nie rejestrowała się, nie dokonała wpłaty a dziennie dzwoni z japą że nikt jej nie powiadomił, ona straciła kasę na dojazd i chce zwrotu wpłaty za szkolenie i dojazd... :|
     
  •  
     
    @sza.tynka: oj, "otwarta" fakturka zapewne ;) wyczuwam kombinacje pracowników :D :D
     
  •  
     
    Ja uwielbiam Twoje wpisy o pracy, a ten dla mnie chyba najatrakcyjniejszy. Jakim cudem im się wkradła inna faktura o tym samym nr? Myślę jak to systemowo zrobili i przecież to nierealne :P Musieli by Wasza fakturę poprawić na inną... Ale komuś od faktur się dostanie :D