• Wpisów: 2489
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: dzisiaj, 08:37
  • Licznik odwiedzin: 457 324 / 3310 dni
 
aquila
 
aquila: Wczoraj było zebranie w przedszkolu. Równolegle u starszego i młodszego syna. Więc stary musiał się zaangażować, wybrał oczywiście grupę starszego syna, chociaż Pani ostro mnie namawiała na inną opcję. Na zebraniu nie było zbyt dużo rodziców, plus troje dzieci w tym Dominik. Panie wydają się zupełnie inne niż u Starszaka, można nawet powiedzieć, że chyba dobrze się Dominikowi trafiło (no ale zobaczymy). No ale ja o rodzicach :D zawsze musi się znaleźć jakaś dziwna osoba. I tak jednej madce bardzo przeszkadzało, że maluchy nie mają religii (Starszak ma 2h tygodniowo). Panie tłumaczyły, że z reguły maluchy się boją panów w sukienkach i ogólnie to ciężko się im skupić i zrozumieć o co chodzi. No więc, madka skwitowała, że pewnie nie mają takiego świetnego podejścia jak ma ona :D W międzyczasie Dominik głośno wysypał klocki i madka spiorunowała wzrokiem moje dziecko i mnie przy okazji. No już mnie podkurwiła, tym swoim super podejściem, dziecko jakby nie patrzeć 9 godzinę zaliczało w przedszkolu. Za chwilę znowu jej coś nie odpowiadało i zaczęła komentować. No jak na dorosłą osobę przystało, tylko przewróciłam oczami i prychnęłam jej prosto w twarz :D :D  Po czym kolejny problem, dlaczego maluchy nie pojadą na wycieczkę teraz, jak wszystkie grupy. Helloł, małe gówniaki przerażone, a tej się marzą wycieczki.. może Częstochowa na początek ? :D :D Jedna matka nie wytrzymała i wprost powiedziała, że ona pracuje i nie ma czasu jeździć po wycieczkach, niech się lepiej dzieci wdrożą w świat przedszkolny. Madka była bardzo zdegustowana, że jej nikt nie poparł w świetnym pomyśle. No serio ??? Starszak do tej pory jak ma jakieś wycieczki, to wiecznie musi ktoś jechać z Nim jako opiekun. Dochodzą wszelkiego typu zajęcia otwarte, przedstawienia w ciągu dnia itd. No hej, może niektórzy chodzą do pracy. Pod koniec roku, w czerwcu to wiadomo, zawsze coś jest, ale teraz ??? Powoli robi się zimno, a mój jeszcze nie wyszedł z etapu powitalnego płaczu. Chociaż pani dyrektor zapewniała, że wg Niej, płaczą jakby mniej niż wcześniejsze roczniki ;)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego