• Wpisów: 2714
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: wczoraj, 09:28
  • Licznik odwiedzin: 483 312 / 3755 dni
 
aquila
 
aquila: Taka sytuacja. Dzwoni do mnie kiero, że pojechali rano po pracownika (tak mają dobrze, że się ich przywozi), 20 minut czekania pod domem, wychodzi "no hej". Po drodze wyczuli od niego alko, to pierwsze co na alkomat na budowie - 0,7. No to kiero się wkurwił i go wyjebał pod policją "jak uważasz, że tyle nie masz to sobie idź i sprawdź, poza tym o twoich losach niech zadecyduje biuro" (czyli ja :D ). Kiero do mnie "pewnie nie przyjdzie i tak, ale mówię jakby co". No dobra, jednak przyszedł :D :D
Pracownik - "proszę pani co ja mam zrobić?"
A - ( w myślach: nie pić debilu) tzn ? przyszedł pan do pracy pod wpływem, z miejsca powinnam panu dać papiery do podpisania. Ratuje pana tylko sytuacja rodzinna (4 dzieci - wiem, zawsze się litujemy)
P: - to wszystko nie tak....ja mam przeciętą wargę, posmarowaną maścią z antybiotykiem (!!!!), to przez nią alkomat pokazał co pokazał. Poszedłem do brata, zmyłem ją, umyłem zęby i poszedłem na dmuchanie - wyszło 0.0 (pokazuje zdjęcie alkomatu :D )
A: - Zdaje sobie pan sprawę, że to zdjęcie to żaden dowód, równie dobrze takie zdjęcie można ściągnąć z neta..
P: - ale co ja mam zrobić ?
A: - to chyba nie pierwszy taki incydent ?
P: - ...e...no nie, raz się zdarzyło...
A: - a pracuje pan drugi miesiąc, zdaje sobie pan sprawę z konsekwencji ? Praca w warunkach ciężkich, naraża pan nie tylko siebie, w poniedziałek z rana sam pan zgłosi się do kierownika trzeźwy i jest to ostateczne ostrzeżenie, bo więcej szans nie będzie. I tak jest to z naszej strony  duży kredyt zaufania.
P: - ...aa, no bo ja jeszcze zaświadczenie do MOPSu potrzebuje....
:D :D

No poszedł, :D nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać :P Zakładam, że zachleje już niedługo, ale szansę dostał, jak jest kretynem to z niej nie skorzysta.


Dwie godziny później przychodzi szef:
Sz: - wyrzuciłaś go ????
A: - jak te wiadomości szybko się rozchodzą :D nie, jeszcze nie :D Zbrojenie jest do roboty na wczoraj, może trochę popracuje jeszcze
Sz: - (zadowolony) no tak, okej

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.