• Wpisów: 2871
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: wczoraj, 10:14
  • Licznik odwiedzin: 500 729 / 4157 dni
 
aquila
 
aquila: Kurde coś mi apka z dzienniczka świruje. Patrzę w piątek na zadania Ernesta: nauczyć się z anglika. No spoko, to myślę sobie "początek września takie luzy :D". W sobotę już nie patrzyłam, zresztą nie miałam czasu. W niedzielę po południu : litania zadań, plus nauka wiersza na wtorek :O. Okeeeej, no to cisnęliśmy wczoraj ten wierszyk, dziś rano patrzę: a tam zadania z matmy i polaka :/ Noż kurde, ale na szczęście na 11 to miał czas zrobić.
Jednak hitem wczoraj był Dominik. Biorę prysznic i ktoś w szybkę puka (ok 21:30) "mamo, bo na jutro mam kasztany przynieść" :D :D

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.