• Wpisów: 2892
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 14:18
  • Licznik odwiedzin: 503 303 / 4195 dni
 
aquila
 
aquila: Dominik zażyczył sobie rano pączka. Mówię żeby zaczekał w samochodzie, to szybko kupię i jedziemy dalej. Zawsze w takich sytuacjach, okazuje się, że przy kasie pełno ludzi itd. Tym razem patrzę: standardowo taka babcia i jakiś żul, to powinno pójść szybko. Podchodzę, no jednak nie. Żul brał piwo pewnie na kaca :D kasjerka do niego że mu 60 gr brakuje. On do mnie: - daj mi 60 gr, bo nie mam. :D No dobra, byle szybko, bo przecież mi dziecko czeka w samochodzie. Daje kasjerce to 60 gr, on na mnie : (standardowa gadka) o jaka pani piękna jest :P ja pani oddam, zapamiętam panią i oddam (proszę, nie) :D :D
Ja po prostu nie mogłam już w tych oparach wytrzymać, bo mi samej promile rosły XD

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego