• Wpisów:2495
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:dzisiaj, 08:37
  • Licznik odwiedzin:457 355 / 3309 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Sytuacja sprzed chwili, do pokoju wpada mój kolega z kartką w ręce i krzyczy od progu, że dostał wiadomość. Na kartce faktycznie moje pismo i treść mniej więcej, żeby pamiętał o umyciu dzbanka na mleko od ekspresu. Dziś 29 maj, więc małe zaćmienie o co chodziło, bo generalnie mam to gdzieś, czy sobie myją ten dzbanek czy nie. I eureka, miałam mu przypomnieć przed dłuższą przerwą w pracy, bo sam mnie o to prosił (więc pewnie oprócz gadania była i ta kartka ). Wiecie kiedy to było ???? W GRUDNIU przed Bożym Narodzeniem !!! Tak kartka cały czas leżała u Niego na biurku
  • awatar Litai: tacy są własnie mężczyźni :d
  • awatar aquila: @Aurora1122: faktycznie wpadł taki poddenerwowany :D
  • awatar Aurora1122: musisz zacząć pisać daty na tych "wiadomościach" wtedy nie będzie Cię niepokoił ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Właśnie odchudziłam moją torebkę, a naprawdę jest ona mała. Teraz wcale się nie dziwię, że nagle "urosła". Oprócz rzeczy standardowych typu: portfel, telefon, klucze i dokumenty do samochodu, poprzez: chusteczki (dzieci), długopis, notes, gumy do żucia, do rzeczy co najmniej dziwnych: stopery do uszu, smerf ważniak, jeden ! pionek do gry w szachy, pomarańczowy samochodzik, bluzka !!!! (tak, całkiem spora - czarna), oprócz tego pełno kart wszelkiej maści, które znalazły przytulny domek w moim śmietniku
  • awatar Zamota: @spoczi: :D
  • awatar Aurora1122: @spoczi: a z wózkiem dwa oddziały razem z zabawkami ;)
  • awatar spoczi: ja z mojej torebki mogłabym ubrać i wykarmić średniej wielkości oddział przedszkolny
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
We wtorek był Dzień Matki (i Ojca chyba też .. ) w przedszkolu. Mój syn na pierwszym pasowaniu w pkolu nawet nie brał udziału, bo nie. A teraz praktycznie główna rola. Nawet dwie postaci ogarnął. Fakt, że "mamo ja sam ten wierszyk" nie wyszło tak idealnie jak przetrenowane z mamą, ale tekst był taki jak na mój gust zbyt przekombinowany (staroświecki ). Jednak skoro obiecał sam, to sam się nauczyć musiał Dla mnie było idealnie, widzę, że się pozytywnie zmienia. Jeszcze z 10 lat i będą z Niego ludzie
  • awatar aquila: @MakeUpYourLife: :D hahahah
  • awatar MakeUpYourLife: Moj ma zawsze tyle tekstu do nauki ze mi kurwa slabo sie robi jak sobie pomysle ze mialabym tego sie nauczyc :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Po długim (moim) marudzeniu mąż łaskawie zabrał mnie wczoraj na strzelnicę PZŁ, omg to wesołe miasteczko dla dorosłych Dawno się tak nie bawiłam Nie dość, że pogoda była idealna, to nawet nie było aż takiego najazdu Januszów, więc można było swobodnie korzystać. Jadę na adrenalinie od wczoraj
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Cudowne.....













 

 
Do urlopu zostało mi niecałe 3 tygodnie, bo jakby ktoś nie wiedział to zawsze tylko w czerwcu. Nie znoszę tłumów, pełnia sezonu to zdecydowanie nie dla mnie. A już jakieś walki o skrawek miejsca do rozłożenia leżaka..hm, zdecydowanie nie. Oczywiście wyjazd z dziećmi to raczej nie leżenie i spijanie drinków To ciężka harówka, szczególnie wymyślanie z jedzeniem. Bo przecież żywiłyby się tylko słodyczami, lodami itd. które są na każdym kroku. Do brzegu. Sprawdzając długoterminową....nie ma szału. Nie....to jest dramat. Póki co po 20 stopni. Aż się zastanawiam, czy nie zmienić miejsca. Daje szansę tej pogodzie do końca przyszłego tygodnia
  • awatar aquila: @Tymkowa: @Happy- Go- Lucky: dokładnie, jeszcze wrzesień..tylko trochę dzień krótszy ;)
  • awatar Tymkowa: My w tamtym roku poczatkiem wrzesnia wybralismy sie na krotki wypad. Pogoda jak w srodku lata, samochod spokojnie mozna bylo zaparkowac, przejsc bez scisku. Bajka :d
  • awatar Happy- Go- Lucky: @Aurora1122: @aquila: mam tak samo, chyba jeszcze nie byłam nigdzie w szczycie sezonu. Mnie zawsze wiosną nosi :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Moje dzieci właśnie przeszły coś dziwnego Zaczęło się od temperatury, jednorazowego rzygu , dużej ilości spania w dzień i zmęczenia, kataru parę godzin, lekkiego kaszlu (Erni) do pełnej regeneracji na dzień trzeci Takie nowoczesne chorowanie, bo przecież mama nie ma na to czasu
 

 
Erni od piątku jakiś niewyraźny, dzisiaj został w domu z Dominikiem i Nianią. On ją chyba lubi, bo ma w tablecie jej zdjęcia i wstydziocha załapał, jak je odkryliśmy ( żeby nie było, to ma dwadzieścia parę lat, no i ładna jest ). Dzisiaj, jak oczywiście na poniedziałek przystało po średnim weekendzie, słońce praży od rana. Fajnie, popatrzę przez okno Właśnie sobie uświadomiłam, że jakoś za 2 tyg urodziny ma Dominik i przydałoby się coś zrobić. Dobrze, że chłopaki z wiosna/lato
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 




Brakuje mi tu...posiadanie dzieci
 

 
Dominik za dwa tygodnie kończy trzy lata. Jest w tym wieku, kiedy popołudniowe drzemki to loteria. Wczoraj nie spał, popołudnie spędziliśmy na zewnątrz aktywnie. Jak łaskawie zechciał wrócić do domu, to tuż po kąpieli padł. Godzina nie była jakoś specjalnie wczesna. Sama poszłam spać po 23, a o 1 obudził nas wrzask. Darł się z zamkniętymi oczami. Ciężko było uspokoić, dopiero włączenie na telefonie jakiejś piosenki (tacy "nowocześni " rodzice) go uspokoiło. I tak do godziny 5-tej sobie siedział, ja starałam się zasnąć W końcu jakoś zasnął....no, o 6 pobudka (moja) do pracy. Jest fantastycznie Na szczęście Ernest o dziwo, wstał sam, ubrał się, nie protestował (może dlatego, że idą z grupą do Fabryki Zabawy, czy jak się to zwie) i z piosenką na ustach ("6 dzień tygodnia" WTF - na szczęście pierwszy wers tylko )pobiegł do sali.
  • awatar aquila: @Tymkowa: hahah, ja nie tylko w nocy :D
  • awatar Tymkowa: Nie raz sie ratowalam jakas bajka w nocy. No coz...malo to wychowawcze, ale co zrobic :d
  • awatar aquila: @Aurora1122: :D wiesz, mój dostał telefon - po długich pertraktacjach skapitulowałam ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dominik dostał się do przedszkola ( Jednak "szampan" zalegający w lodówce od Sylwka na coś się przyda ).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jednak P9 odporny na upadki, mój syn non stop testuje
 

 
Wczoraj po długich pertraktacjach Erni dał wyrwać drugiego mleczaka......moje Teściowej Ja chciałam, R chciał, a ten znowu babcia pff.
 

 
Od dziś dwa tygodnie sama z dzieciakami. R pojechał bawić się w wojsko. Własnie pojechał...Budzi mnie rano jakaś zimna ręka, no to pomyślałam, że chce się pożegnać czy coś. Ale nie. Teść, który miał go zawieźć się biedny pochorował, więc zamiast pojechać np. autobusem, to przecież żona może się do czegoś przydać. 12 km, nie dramat, ale raz - leje, dwa - najwięcej ludzi jedzie wtedy do pracy, trzy- jeszcze dziecko do przedszkola. No dobra niech stracę: zebrałam się, zebrałam dziecko, nianię obdzwoniłam, żeby wcześniej przyszła i .....czekamy Wyszliśmy może 5 minut wcześniej niż wychodzę z Ernim do przedszkola. Dobrze, że siedział z tyłu, bo nie dość, że mało czasu to ile kurwa można wysłuchiwać: "nie jedź tędy", "przepuść autobus" W sumie zdążyliśmy z Ernim (ja może trochę się spóźniłam, bo spotkałam znajomą pod pracą). Także no, odpoczywam sobie, pije ciepłą kawę i zastanawiam, kiedy mnie dzieciaki wykończą. Dodać do tego cudowne majowe dni, to już wiem, że będzie ciężko.


Edit: głupi ma zawsze szczęście, znaczy mój mąż. Ma tam tylko jak do pracy jeździć 7-15
  • awatar JBlife: Witam w klubie, moj na miesiąc pojechał...
  • awatar Tymkowa: Obydwoje bedziecie miec niezly poligon :d Bedzie dobrze ;)
  • awatar Pompoluch: Nie nastawiaj się negatywnie. Bedzie fajnie tylko wrzuć na luuuuz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
O fak teściowa ma imieniny. Na ochotnika pilnuje dzieci na podwórku, żeby np nie skręciły karku. W sumie spoko zajęcie, narazie tylko jeden ma guza ( mój, więc się nie liczy).
 

 
Dominik zakwalifikował się do przedszkola, mało chętnych na liście - ale jeszcze nie otwieram szampana
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Marzeniem mojego niespełna sześcioletniego syna jest......kurnik on chce hodować kury Okej, tak jakby przy lesie mieszkamy, to słabo to widzę Poza tym do cholery serio mam co w domu robić...ojca nie będzie dwa tygodnie, dzisiaj jak się zbierały to mówię, że mają być grzeczne, bo będę sama.." Okej mamo, będzie kurnik, to będę grzeczny"
  • awatar Litai: On będzie kurki głaskał, a mam gówna wyrzucała :)
  • awatar aquila: @Wapń: @Pompoluch: nie wiem nawet czy ma takie coś jakiś sąsiad
  • awatar Wapń: posadz go na grzędzie i zostaw, od razu mu się odechce
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Długi weekend to jakiś chory wymysł. Nie dość, że do sklepu nie da się wejść, bo przecież zapasy na miesiąc trzeba poczynić, pogoda jak zwykle do dupy, dzieci nadaktywne, bo nie ma co robić ...ja mam wkurwa, bo przecież mogłabym odpocząć, a nie mogę. Naprawdę z radością przekroczyłam próg w pracy. Cisza, spokój, ciepła kawa...........a nie, jednak wszyscy chcą opowiadać, gadać i ogólnie napierdalać A za oknem....piękna pogoda, a jakże.
 

 
Jadę dziś jak co dzień z Ernim do przedszkola, jako dobry obywatel przepuściłam radiowóz, a mój syn:

E:- mamo wiesz, że w środku jadą psy
a:- no wiem...e...????
E:- no psy, takie jak Roki (mieliśmy kiedyś owczarka niem.)